fbpx

W dzisiejszym wywiadzie Kamila Tyranowska, koordynatorka, przedstawia firmowy Program „Mam Pomysł”, dzięki któremu nasi pracownicy mogą zgłaszać pomysły zmian na swoim stanowisku lub w całej organizacji i po pozytywnej weryfikacji formularza zgłoszeniowego przez specjalistów - otrzymać za to nagrodę.

IMG7741Skąd pochodzi idea Programu „Mam Pomysł”?

Program ten wywodzi się z kultury ciągłego doskonalenia, a dokładniej z metody Kaizen, która w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zmianę na lepsze”. Jego głównym założeniem jest zaangażowanie przede wszystkim pracowników, niezależnie od szczebla na jakim pracują w organizacji. Można powiedzieć, że pomysły pochodzące ze wszystkich obszarów produkcyjnych, jak i biurowych, są na równi wartościowe. Tworząc Program chcieliśmy stworzyć otoczenie, które będzie wspierać pomysły i pomagać je wdrażać w życie.

Takie programy w wielu organizacjach funkcjonują bardzo dobrze, a wprowadzanie ich przynosi konkretne korzyści firmom, bo dostaje się pomysły od osób, które pracują u źródła problemu – a kto wie  lepiej niż oni, jak je naprawić? To naturalne, że w firmach jest wiele obszarów możliwych do ciągłej poprawy, a nasi pracownicy w Pekabeksie zauważają co można poprawić, i takie narzędzie ułatwia im zgłaszanie pomysłów.

Jakich tematów przede wszystkim szukacie?

Motto Kaizen brzmi „małymi krokami do celu”: kluczem całego Programu jest to, że nie tyle oczekujemy zgłaszania ogromnych przedsięwzięć, ale raczej chcemy dokładać małe cegiełki, żeby budować jeszcze lepiej działającą organizację. Staramy się aktywnie zapoznawać naszych pracowników z Programem, motywować, nagradzać nawet najmniejsze pomysły. Zgłoszenia oczywiście przechodzą selekcję, ale większość przechodzi ją pozytywnie.

Każdy pomysł, który zwiększa efektywność, poprawia jakość, bezpieczeństwo, komunikację, technikę (przykłady modernizacji na produkcji)  jest dobry – jesteśmy otwarci na wszelkie pomysły.

Mówimy np. o pomysłach na organizację produkcji, takich jak ustawianie narzędzi, żeby był do nich łatwiejszy dostęp, takich jak przedstawianie elementów na rysunkach, aby były prostsze do wykonania – wszystko, co pracownikom produkcyjnym pomaga w codziennej pracy.

Z obszarów biurowych (choć zwykle jest więcej pomysłów produkcyjnych) to takie przykłady jak ten, gdy administrator/ użytkownik danego programu zauważy, że można coś do niego dodać, zmienić funkcjonalność, która wpłynie na szybkość pracy czy przepływ informacji.

Co trzeba zrobić, żeby się zgłosić swój pomysł?

Jest kilka opcji: formularz można wypełnić papierowo i wrzucić do skrzyneczki lub zgłosić pomysł online na firmowej platformie. Oczywiście zawsze można też podejść do mnie i porozmawiać. W Komisji Konkursowej jest siedem osób, które oceniają projekty i kierują je do dalszego wdrożenia.

Mówiłaś, że uczestników czekają nagrody, co zaplanowaliście?

Jeśli wniosek zostanie zaakceptowany, nagrody kształtują się na trzy sposoby: opcja „sam pomysł”, „pomysł i zaangażowanie” (na przykład pomoc przy testach, wdrażaniu, dołączanie wskazówek typu rysunek techniczny) oraz „pomysł i samodzielne wdrożenie” – wszystkie nagradzane finansowo.

Taka aktywność ma być też brana pod uwagę przy rozmowach rocznych, przełożeni otrzymują informację, że ich pracownicy się angażują.

Ale warto je zgłaszać także dlatego, że te pomysły mogą po prostu polepszyć nasz codzienny komfort pracy  - uczestnicy będą mieli świadomość, że pomagają sobie czy też nawet całemu zespołowi/ całym zespołom.

Chętnie wspieramy i pomagamy we wdrożeniach pomysłów, więc jeżeli ktoś ma pomysł ale nie potrafi go sam zrealizować, to i tak warto go zgłosić - my zajmiemy się dalszymi działaniami. Ja jako koordynator Programu staram się być w stałym kontakcie z osobami odpowiedzialnymi, aby jak najszybciej projekty wdrażać. W razie jakichkolwiek pytań służę pomocą.

Dziękuję za rozmowę!